PL
18.06.2020 Komunikaty

KAZUS NOTARIUSZA LIST OTWARTY DO UCZESTNIKÓW DEBATY PUBLICZNEJ

Termin „notariusz” odnosi się do ważnego społecznie i ustrojowo zawodu zaufania publicznego. Ale w ostatnich paru latach termin ten jest wykorzystywany w debacie publicznej w sposób iście kuriozalny.  

Warto najpierw zwrócić jednak uwagę, że debata publiczna, w tym polityczna, pełni istotne funkcje społeczne i realizuje ważne cele. Służy do wymiany poglądów, polemiki, zaprezentowania określonych racji i argumentów; ma na celu przekonanie oponentów albo ich zdyskredytowanie, promocję protagonistów, wyrobienie opinii u słuchaczy i obserwatorów. Często przybiera charakter rytualny, także w sferze doboru argumentów. Uczestnicy debaty wykorzystują rozmaite strategie komunikacyjno - argumentacyjne. W ramach tychże powszechnie stosowane są automatyczne i łatwe skojarzenia myślowe, naprowadzające na określone emocje, stosowana jest także nowomowa i „odwracanie pojęć” – klęska określana jest jako sukces, przegrana jest zwycięstwem.

Powszechnie używany jest również mechanizm perswazyjny oparty na wartościowaniu. Do tego celu służą między innymi tworzone ad hoc w ostatnich latach figury retoryczne, o charakterze zdecydowanie pejoratywnym i deprecjonującym, takie jak „wykształciuch”, „nadzwyczajna kasta”, „kasta sędziowska”, czy „notariusz rządzących”.

 Tym ostatnim określeniem posłuży się uczestnik debaty jako – jego zdaniem - czytelnym i jasnym ze względu na kontekst użycia „puszczeniem oka”, wyobrażeniem, stereotypem myślowym, zgodnie z którym notariusz to osoba dokumentująca bezmyślnie, bezwolnie i całkowicie pasywnie wolę innych. Niestety zwłaszcza wystąpienia polityczne w ostatnim czasie nie są wolne od posługiwania się tym stereotypem na określenie krytyki działań urzędującego prezydenta - i nie jest moją intencją obrona tych poczynań. Spotyka się w sferze publicznej wypowiedzi oceniające prezydenta właśnie jako notariusza niekonstytucyjnych i bezprawnych działań rządu. W istocie posłużenie się w debacie odniesieniem do notariusza w takim kontekście stanowi klasyczne „odwrócenie pojęcia”, pomieszanie pojęć.

 Pytanie retoryczne brzmi - czy notariusze łamią nagminnie prawo i Konstytucję? Otóż w świetle praktyki notarialnej oraz obowiązującego w Polsce i innych systemach prawa ustawowego, przeciwnie - notariusz to osoba, która stoi na straży prawa, gwarantuje zgodność działania z prawem, zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami.

W zasadzie przynajmniej uczestnicy debat politycznych – elity polityczne, dziennikarze i prawnicy muszą to wiedzieć. Zwłaszcza, że każdy uczestnik dialogu powinien przyjąć założenie o zdolności uczestników debaty do posługiwania się racjonalną argumentacją, opartą w dodatku na kulturze stosowanych argumentów (J. Habermas). Z tego punktu widzenia argument „z notariusza” w zamyśle dyskredytujący kogoś ocenianego - to argument chybiony merytorycznie, a w dodatku nieuczciwy, niegodziwy i niedopuszczalny, a poza tym – szczęśliwie - zupełnie nieugruntowany społecznie.

Uczestnik dyskursu publicznego musi zdawać sobie sprawę z tego, że odniesienie się do poczynań urzędującego prezydenta jako notariusza niekonstytucyjnych i bezprawnych działań rządu – nie jest w rzeczywistości argumentem przeciwko prezydentowi, ale przeciwko notariuszom.

Innym bardzo niepokojącym skutkiem posługiwania się w toku debat publicznych odwróconym znaczeniem pojęcia notariusz jest psucie państwa i deprecjacja jego demokratycznych instytucji, utrwalanie nieprawdziwych i niezgodnych z praktyką notarialną asocjacji, podważanie zaufania do urzędu notariusza, budowanie nieadekwatnego stereotypu myślowego.

 W interesie społecznym apeluję zatem o stosowanie w toku publicznych debat adekwatnych i racjonalnych argumentów, z uwzględnieniem także faktów instytucjonalnych, na zasadzie ustrojowej i   demokratycznej poprawności w wymiarze choćby minimum minimorum.

 

Prof. zw. dr hab. Małgorzata Król

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług.<br>Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.